Od pewnego czasu świat gier wideo jest zdominowany przez technologie motion control. Kolejne produkcje chcą skusić potencjalnych nabywców niezwykłym sposobem wykorzystania możliwości, jakie dają kontrolery ruchu, w tym najpopularniejszy z nich – Microsoft Kinect. Niestety, nie wszyscy dysponujemy odpowiednim metrażem. Niedobory przestrzeni można jednak zniwelować Nyko Zoom.
Przy Kinekcie można się naprawdę świetnie bawić. Pod jednym warunkiem – że mamy do tego odpowiednio dużo miejsca. Szczególnie, że to gadżet nadający się przede wszystkim na imprezy, bo kto chciałby skakać i machać rękami przed telewizorem w pojedynkę? Niestety, to wymaga sporo przestrzeni Dotychczas, jeśli jej nie posiadaliśmy, pozostawał nam tylko zakup nowego mieszkania. Już wkrótce jednak pojawi się znacznie tańsza alternatywa, czyli soczewka Nyko Zoom. Jest to urządzenie przyczepiane do kamerki Kinect, działające na podobnej zasadzie jak okulary. Obiektyw kontrolera z przymocowaną nakładką jest w stanie „widzieć” szerszy obszar. Zmniejsza to wymaganą przestrzeń aż o 40 procent!
- ManiaKalny miesiąc: najciekawsze wynalazki lipca
- Nyko Zoom Case, czyli jak z Nintendo DSi zrobić aparat fotograficzny
Pomysł firmy Nyko wydaje się bardzo dobry. Jednak producent Kinecta, Microsoft, wcale nie jest zachwycony takim produktem. Gigant z Redmond ostrzega, że kamerka poddana jakimkolwiek modyfikacjom (co w odniesieniu do plastikowej nakładki z dwiema soczewkami jest pewnym wyolbrzymieniem ze strony MS) może działać gorzej. Ile w tym prawdy będzie można przekonać się pod koniec sierpnia, gdy Nyko wejdzie do sprzedaży. Sugerowana cena to 29 dolarów.
Źródło: Engadget







