Cykliści szczególnie dbający o swoje bezpieczeństwo już od dawna mogą przyczepić do kierownicy swojego roweru wsteczne lusterko. Gadżetowi Maniacy mogą jednak pójść odrobinę dalej. Czemu kupować lusterko, skoro dzięki kamerce Owl 360 może być nie tylko bezpiecznie, ale i nowocześnie? Bo jest taniej? Oj tam.
Owl 360 to nowa firma, która zamierza zawojować rynek rowerowych akcesoriów. Na swój debiutancki produkt wybrali urządzenie dość nietypowe. Widzieliście kiedyś kogoś, kto jechałby z kamerką przyczepioną do ramy i w niewielkim monitorze na kierownicy patrzył, co dzieje się za nim? Nie? To dzięki Owl 360 być może już wkrótce zobaczycie. W 3.5-calowym wyświetlaczu tego urządzenia można ciągle śledzić to, co znajduje się w obiektywie małej, skierowanej w tył CMOS-owej kamery. Do monitora przymocowanych jest 10 diod LED, które zaczną błyskać czerwonym światłem, gdy czujnik światła zarejestruje, że zaczęło się ściemniać.
Kamera i wyświetlacz są połączone przewodem, ale cała konstrukcja została zaprojektowana tak, by można ją było jak najłatwiej zdjąć, w razie gdybyśmy chcieli zostawić rower bez opieki. Urządzenie ma akumulator 3.7 V, dzięki któremu po jednym ładowaniu może działać 5 godzin bez przerwy. Owl 360 ma być odporny na wstrząsy i trudne warunki pogodowe. Już można składać przedpremierowe zamówienia. Sprzęt wyceniono na $179.99.
Źródło: Gizmag








