Ile razy zdarzyło się wam, że zainteresowaliście się w sklepie z elektroniką jakąś stacją dokującą, a po bliższym przyjrzeniu okazało się, że urządzenie przeznaczono tylko pracy z gadżetami opartymi o system iOS, a dla waszej zabawki pozbawionej logo Apple zabrakło miejsca? Z adapterem dockBoss+ od CableJive to już przeszłość.
Jeden kabelek, a może pomóc zaoszczędzić całkiem sporo pieniędzy. Teraz zamiast kupować nową stację dokującą, współpracującą z gadżetami opartymi o systemy Android, Blackberry, czy Windows Phone, można po prostu zamówić dockBoss+. Adapter zaprojektowany przez amerykańską firmę CableJive, od kilku lat zajmującą się wymyślaniem podobnych rozwiązań, z jednej strony ma 30-pinowy wtyk do stacji dokującej, zaś z drugiej rozdziela się na micro USB oraz standardowego jacka 3.5mm. Co prawda nie można uzyskać dzięki temu dostępu do bardziej zaawansowanych funkcjonalności danej stacji, ale podstawa, czyli puszczenie muzyki przez jej głośniki oraz ładowanie podpiętego urządzenia, jest jak najbardziej w zasięgu dockBoss+.
Adapter od CableJive można wykorzystać również przy samochodowych systemach stereo, przygotowanych pod iPoda i jego przenośne rodzeństwo. Dodatkowo, przewód ma wbudowany adapter dla urządzeń ładujących się przez interfejs FireWire. Już teraz można składać zamówienia na dockBoss+. Kosztujący $29.95 sprzęt jednak dotrze do was najwcześniej 28 września.
Źródło: Engadget










