Przechodząc przez galerię handlową i widząc wystawione na witrynach produktu aż chciałoby się zajrzeć tu, czy tam. Niestety, nie zawsze jest na to czas. Tłok i kolejki do kas również nie pomagają. Dlatego właśnie pracownicy Instytutu Fraunhofera wymyślili sposób jak przyspieszyć przeglądanie dostępnych w sklepie rzeczy – system Interactive Shop Window.
Towarzystwo Fraunhofera to jedna z największych w Europie organizacji badawczych. Działający w jego ramach Heinrich Hertz Institute, zasłużony światu elektroniki między innymi przez wdrożenie standardu kompresji wideo MPEG-4 AVC, na pozór nie powinien mieć więc wiele wspólnego z zakupami. A jednak, to właśnie tam powstał prototyp Shop Window. Urządzenie składa się z czujnika ruchu, podobnego choćby do Microsoft Kinect oraz monitora. Dzięki sensorowi możemy poruszać się po wirtualnym katalogu sklepu – przeglądać zdjęcia wybranych produktów, przeczytać dodatkowe informacje na ich temat, czy nawet składać zamówienia, jeśli akurat interesujący nas sklep jest zamknięty. Na pierwszej prezentacji udało się nawet zaprezentować ruchomą platformę z butami na wystawie – dzięki czujnikowi ruchu klient mógł bez problemu obracać nią by przyjrzeć się obuwiu z innej strony, stojąc po drugiej stronie szyby.
- Robot kontrolowany siłą umysłu na pomoc niepełnosprawnym
- HyQ - czy włoski robo-pies pokona BigDoga?
- Kontrolę dotykową zrewolucjonizuje... Disney?
- 8 najlepszych modyfikacji Kinecta
- 7 muzeów, w których na pewno nie będziecie się nudzić
- Kwiatki też mają uczucia... czyli kolejne cudo z Japonii
Przedstawiciel Fraunhofer Heinrich Hertz Institute, Paul Chojecki, zastrzega jednak, że musi minąć jeszcze trochę czasu, zanim na sklepowych witrynach znajdą się monitory i specjalne sensory. Interactive Shop Window ciągle jest tylko prototypem i potrzeba wsparcia zewnętrznych firm, by urodziło się z tego coś więcej. Ponoć już kilka koncernów zainteresowało się tym systemem, ale żadne szczegóły nie są znane.
Źródło: Newlaunches









