Czasami widzę coś, co warte jest sfotografowania, lub nagrania, ednak przeważnie nie mam wtedy ze sobą aparatu ani kamery. Co wtedy robię? Układam palce obu rąk w literki “L” i “kadruję” nimi zdjęcie którego i tak nie mogę wykonać (zauważyłam taki gest w jakimś filmie o reżyserze. Ciekawe, czy prawdziwy reżeser również w ten sposób sprawdza, jak będzie wyglądała scena w obiektywie.. Hmm…Pewnie nie…).
Japoński wynalazca Mac Funamizu zaprojektował właśnie kamerę przyszłości. Jej działanie polega dokładnie na tym samym, co opisałam wyżej. No dobrze. Trzeba mieć jeszcze do tego specjalne okulary…
Zachwyca mnie obsługa tego urządzenia. Jedyne, co udało mi się jednak sprawdzić na ten temat, to sposób w jaki wykonuje się zdjęcie – wystarczy… mrugnąć lewym okiem!
Nie pytajcie mnie, gdzie można kupić ten aparat ani kiedy będzie on dostępny. Całość jest jeszcze w fazie projektu. A na dodatek – Japonia jest taaaak daleeeeko…
źródło: coolest-gadgets











Jeden komentarz
misiowy | 12 lis 2008
no miło by było taki aparacik posiadać