Czwartek, 9 lutego 2012, Wojciech Borowicz

5 rzeczy, których nie będą pamiętały twoje wnuki

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

  1. 12 komentarzy

  2. gosc | 9 lut 2012

    Trzeba być bardzo ograniczonym i krótkowzrocznym żeby nie widzieć tego jak ważna jest GOTÓWKA! namacalna którą możemy mieć w ręku….

  3. kwadratowysmok | 9 lut 2012

    jeżeli autor uważa że gotówka jest niepotrzebna, jednoznacznie można stwierdzić że jest on za wszczepieniem sobie czipu będącego w stanie namierzyć osobę… pomijając fakt mienia pieniędzy w ręku jako jakiegoś dobra namacalnego, dochodzi jeszcze do tego możliwość zakupów tego co chcemy i gdzie chcemy. Niestety zakupy kartą płatniczą/kredytową pozwalają na kontrolowanie i sprawdzanie co dana osoba zakupiła i gdzie…

  4. dżizaz krajst superstar | 9 lut 2012

    naprawdę wstyd za autora który uważa iż gotówka nie jest potrzebna.
    w tym momencie władza będzie mogła kontrolować dosłownie wszystko – gdzie co jak i kiedy kupujesz ! NWO pełną gębą. Chłopie ! pomyśl trochę !

  5. Łobełcik | 9 lut 2012

    Rownież chciałem smieszac autora z błotem za wypowiedz o gotówce ale widze ze koledzy mnie uprzedzili. :)

  6. Sorcor | 9 lut 2012

    A ja popieram autora ;)
    Jak ktoś chce się ukrywać z tym co kupuje to znaczy, że kupuje nielegalnie.
    Bo ja nie widzę innego zastosowania dla gotówki, którego nie może zastąpić e-pieniądz.

  7. Amiga | 10 lut 2012

    Z uśmiechem czytam, jak ktoś twierdzi, że gotówka służyć może głównie do kupowania nielegalnych rzeczy, bo inaczej wybrałby e-pieniądz.
    Chodzi o anonimowość – ludzie cenią sobie, że państwo nie musi koniecznie wiedzieć o wszystkich rzeczach, jakie kupują i w jakiej ilości.
    Dajmy na to kobieta czuje potrzebę, chce sobie kupić wibrator.
    Podaj mi @Sorcor chociaż jeden powód – dlaczego taka kobieta miałaby podawać państwu takie informacje?
    Jeśli o mnie chodzi – korzystam z e-pieniądza, ale żywą gotówkę jak najbardziej cenię. Jak jej zabraknie pozostanie inwestować w złoto i diamenty – czyli alternatywną gotówkę ;)

  8. rusofil | 10 lut 2012

    Podpunkty o książkach i gazetach oraz o aparatach to bardzo smutne podpunkty. Jak można zrezygnować z publikacji drukowanych na rzecz cyfrowych? Rozumiem, czasami przeczytać e-booka, np. w podróży, ale jak można olać książki? Wkraczamy w smutne czasy. Za kilka lat ludzie będą jeszcze bardziej ograniczeni umysłowo niż teraz. Przecież nie ma nic lepszego niż przysiąść z książką i herbatą… A co do fotografii: cholera, robić zdjęcia komórką? One nadają się tylko na Shitbooka albo tego typu strony, ale na pewno nie jest to sztuka. Robienie zdjęć telefonem pozbawia całego uroku.

  9. białostoczanin | 15 lut 2012

    zlikwidowanie gotówki to sposób na nadużycia i szwindle, nie mówiac już o zlikwidowaniu anonimowości,

  10. Domiq | 22 lut 2012

    Książki nie znikną. Książek będzie może mniej, ale nie znikną. Tak się po prostu nie stanie. Gazety prawdopodobnie tak, ale książki w żadnym wypadku. Choćby dlatego, że bardzo wiele jest ich nadal w ogólnym obiegu, na półkach w domach. Papier cyfrowy przejmie sporo rynku, może nawet go zdominuje, ale na pewno nie wyprze. Kiedy pojawiło się radio też wieszczono śmierć książce. Poza tym papier cyfrowy nigdy nie będzie taki przyjemny w użytkowaniu jak zwykły.

  11. MM | 26 mar 2012

    Gotówka to przeżytek. I kłopot. Ale elektroniczny pieniądz przyniesie z pewnością inny problem. Czy kupisz gazetę, czy pożyczysz koledze na taksówkę, czy też odkupisz w lombardzie swój zastaw, za każdym razem zapłacisz PODATEK. Od wszystkiego. Stanie się tak wkrótce po zdelegalizowaniu gotówki.

  12. helga | 27 mar 2012

    przyszłość, panie, taka kolej rzeczy. książek papierowych mam tysiąc. ale już kupuję tylko te “artystycznie” wydane. reszta do czytnika. gazet już nie kupuję – wszystko w necie znajdę co mnie interesuje. filmów na płytach już nie kupuję – oglądam online co chcę, kiedy chcę. cyfrówkę jeszcze targam ze sobą, ale pewnie dlatego, że mam dupną komórę. gdybym nie bała się, że kartę zaraz zgubię to kasy bym chętnie nie nosiła przy dupsku.ech, życie..

  13. Voodek | 28 mar 2012

    Co do napędów optycznych to mam nadzieję, że nie dojdzie do ich wymarcia. Nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy żebym nie mogł kupić płyty z muzyką a jedynie pobrać jakieś kiepskie MP3 320kbps ze strony wytwórni/autora za opłatą. Format bezstratny jest bardzo rzadko spotykany w sklepach pokroju iTunes :(

Skomentuj


Komentarze są moderowane przez redakcję.
Chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się Twój awatar? Przeczytaj instrukcję »