Dawno nie pisaliśmy o żadnych cudacznych wynalazkach prosto z Kraju Kwitnącej Wiśni. Najwyższy czas to zmienić, bo Japończycy chyba postanowili sprawdzić hipotezę doliny niesamowitości w wielkomiejskim środowisku. W centrum Tokio podczas zakupów można bowiem natknąć się na androida.
W dzielnicy Shinjuku w Tokio na nietypową formę pozyskiwania klientów zdecydował się jeden ze sklepów dużej sieci Takashimaya. Przestraszyliście się kiedyś zobaczonego kątem oka manekina? Jeśli tak, to od ich patentu padlibyście na zawał. Takashimaya we współpracy z Hiroshim Ishiguro, profesorem Uniwersytetu Osaki, postanowiła zastąpić typową wystawową kukłę androidem. I to nie byle jakim, bo model Geminoid-F ma na koncie już nawet występy w teatrze. Obstawiamy, że role dostawał, a właściwie dostawała, bo imituje przecież kobietę, w najbardziej przerażających spektaklach.
- 10 dziwacznych gadżetów, których na pewno nie kupicie
- Kwiatki też mają uczucia... czyli kolejne cudo z Japonii
- SpeechJammer - idealna broń na teściową i nie tylko
- 9 najważniejszych wydarzeń 2011 roku
- Sony sprzedaje wadliwe konsole
- True 3D: nadchodzi nowa era 3D?
Reklamujący ciuchy robo-manekin nie tylko wygląda niepokojąco podobnie do człowieka, ale też całkiem nieźle radzi sobie z gestami czy mimiką. Jeżeli przypadkiem zawędrujecie do Takashimai w Shinjuku to nie zdziwcie się, jeśli zmechanizowana kukła puści do was oko albo się uśmiechnie. Dla tokijskiego sklepu to reklama, która z pewnością rzuca się w oczy (my natomiast rzucalibyśmy się do ucieczki), profesor Ishiguro zaś w rozmowie z DigiInfo zdradził, że zamierza sprawdzić, jak ludzie będą reagowali na Geminoid-F i na ile jest to praktyczne zastosowanie dla androida. Robot będzie siedział za oknem wystawowym aż do 14 lutego.
Źródło: DigInfo










