,

Jak dobrze wybrać nawigację samochodową?

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 4

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. Azawakh, :

    Szczerze przyznam,że od kąd posiadam smartphony z GPS i tablety nie korzystam z żadnego urzadzenia typowo do nawigacji samochodowej. Znakomicie mi się s[prawdza wtej roli zarówno Galaxy S3 jak i Note 2 albo BlackBerry Z10 Tym samym nie widzę najmniejszego sensu kupowania dedykowanych urządzeń nawigacyjnych skoro smartphone albo tablety oferują zdecydowanie więcej ożliwości. Poza ty na smartphony i tablety są programy nawigacyjne takie jak NaviExpert, które nie są dostępne naurządzenia dedykowane. Ja postawiłem na smartphony i tablety i szczerze przyznam, że nie zawiodłem się i nie mam potrzeby kupowania dodatkowego urądzenia zajmującego miejsce na przedniej szybie mojej Pandy.

  2. Michał, :

    Nie jestem fanem łączenia wszystkich urządzeń w jedno. Podobnie jak autor tego tekstu, uważam, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Nie zmieścisz w smartfonie doskonałej nawigacji, czy playstation. Masz w nim jedynie skrawek wszystkich urządzeń. Wątpię czy w takiej nawigacji w telefonie jest tyle opcji wyznaczania trasy, dodatkowych funkcji , co w normalnej nawigacji specjalnie do tego stworzonej. Oczywiście to w głównej mierze zależy od tego, czego potrzebujesz. Niektórym wystarczy nawigacja w telefonie, a innym nie.

  3. PiŁa, :

    Co do map i nawigacji Garmina. Mam od dwóch lat Nuvi 2350. W Polsce mapy niezłe w dużych miastach, natomiast w terenie do niczego. W miastach na ogół doprowadza do celu w miarę prostą drogą. W terenie trzeba się posługiwać zawsze mapą papierową. Wpadek zaliczyła mnóstwo. Kierowała mnie do rzeki, tam gdzie w rzeczywistości w ogóle nie było mostu. Znajdowała drogi przez pola, mimo że miałem włączone omijanie dróg gruntowych, kierowała na ścieżki rowerowe – to w Legnicy. Pod prąd też się raz zdarzyło, i na tory kolejowe bez przejazdu-susem przez 2 metrowy nasyp. Do tego program do nawigowania jest słaby, bez inteligencji wybudowanej, tzn. nie bierze pod uwagę preferencji użytkownika. Jeśli jeżdżę często jakąś trasą to i tak za każdym razem sam wybiera sobie drogę, inną niż jeżdżę. Nie raz zdarzało się, że z asfaltu kierowała na drogę polną. Albo wioska otrzymała obwodnicę, a garmin, mimo że ma ją naniesioną, i tak prowadził przez wioskę. Gdy przygotowuję trasę nie ma możliwości robienia korekty jak w przyp. mam googla w internecie. Mogę wpisać nazwy miejscowości pośrednich, ale do tego potrzebna jest mama papierowa, lub korekta w trakcie jazdy. Ale wtedy trzeba się zatrzymać i znaleźć miejscowość na ekranie. Do tego aktualizacja jest droga. Na Europę środkowo-wschodnią 80 €, kraje niemiecko języczne także. Więc stwierdziłem, że lepiej jest kupić inną nawigację z mapą Polski, niż aktualizować marnego garmina. Nie wiem jak spisuje się na zachodzie Europy. W Czechach było to samo co w Polsce. W miastach lepiej w terenie tragicznie. Dużo jeżdżę po Polsce. To urządzenie tak mi obrzydziło produkty garmina, że zrezygnowałem z zakupu nawigacji turystycznej, gdyż w handlu są przede wszystkim urządzenia garmina.

  4. Błażej, :

    Mam odf kilku lat polsko (wymyślony)-chiński (w wykonankiu) BLOW pięć cali ale działa coraz gorzej. Jak gdyby system to obsługujący (widows CE) sie zamulał czy pamięć się zamula. W każdym razie jest coraz wolniejsza i się zawiesza. Na pokładzie Automapa. Oczywiście już druga ładowarka samochodowa bo poprzednia się rozleciała ale słyszałem, że przy większości nawigacji tak się dzieje. Fatalna jest przyssawka, która przy zmianie temperatur się odkleja od szyby bo guma twardnieje na kamień nawet bez mrozu. Czesm po puszczeniu nawiewu potrafi zjechać w czasie jazdy z szyby. Ogólnie noszę się z zamiarem wymiany na coś nowszego.