Na czym uwielbia koncentrować swoją uwagę przeciętny mężczyzna? Oczywiście na żonie/kochance/dziewczynie/narzeczonej (niepotrzebne skreślić) ubranej w ładną bieliznę, wdzięcznie podkreślającą jej wdzięki. A co jest jeszcze lepsze od skąpo ubranej kobiety? Skąpo ubrana kobieta, która świeci! Takiego przynajmniej zdania są specjaliści z LuminoGlow, którzy stoją za projektem linii Boudoir Range. A co to za wynalazek zapytacie? Rzut oka na zdjęcia poniżej i wszystko stanie się jasne.
Australijska firma specjalizuje się w produkcji bielizny, która na pierwszy rzut oka wygląda dość normalnie. Wystarczy jednak zgasić światło, by przekonać się, iż produkty LuminoGlow do typowych nie należą. Efekt świecenia, jaki widzicie na zdjęciach, zapewniają specjalne koronki, do produkcji których, używa się kilku różnych rodzajów materiałów (od mikrofibry do jedwabiu).
Jeśli obudziła się w Was ciekawość, po bliższe detale odsyłam na stronę producenta (niestety, najwidoczniej z racji ogromnego zainteresowania ofertą, witryna nie zawsze działa poprawnie). Mnie osobiście interesuje tylko jedno pytanie. Czy świecenie widoczne będzie przez warstwę luźniejszego ubrania? To mogłoby bowiem dostarczyć całkiem ciekawych wrażeń…
Źródło: LuminoGlow

























