,

Czy warto kupić samochód elektryczny?

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Komentarze: 20

UWAGA: Komentarze nie na temat, personalne, obraźliwe będą kasowane.
Nie karmić trolli - do frustracji i zagłodzenia trolla doprowadzisz nie reagując na jego komentarze.
  1. adamo1139, :

    ile czasu się ładuje takie coś ? chce taką ładowarkę do smartfona!

  2. eS, :

    Proponuję, aby po napisaniu artykułu autor go przeczytał, przeczytałem 1/3 treści i zaciąłem się na dwóch błędach (nie ortograficznych). Brak szacunku dla czytelnika….

  3. Marcepan, :

    A dokładniej o jakie błędy chodzi? Artykuł został przeczytany po napisaniu nie tylko przez autora, ale i Redaktora Naczelnego. Błędów, o których wspominasz nie doświadczyłem.

    • Qba, :

      Mi zabrakło spadku wartości który stanowi sporą część kosztu eksploatacji samochodu.

  4. test, :

    Na polu golfowym na pewno warto.

  5. Pepeg Zgumy, :

    “…więc po całkowitemu zużyciu …” a może jednak po całkowiTYM zużyciu
    “…większe nadzieje pokładają z akumulatorami litowo-metalowo-polimerowymi…” – nadzieje pokłada się W, a Z się wiąże.

    Dalej mi się nie chce szukać, ale @eS miał rację.
    P.S. Podpierając się autorytetem Red. Naczelnego autor wystawił mu kiepską cenzurkę.
    Więcej pokory panowie.

    • Marcepan, :

      Dzięki za zwrócenie uwagi, poprawione. Zapomniałem, że piszę dla Czytelników Doskonałych i popełnianie jakichkolwiek błędów jest tu przestępstwem.

  6. Pepeg Zgumy, :

    Złośliwość wydaje mi się nieuzasadniona. jeżeli ktoś zwraca uwagę, to można w dobrej wierze przyjąć, że może ma rację i przejrzeć tekst raz jeszcze. Ani @eS, ani ja nie wspominaliśmy o przestępstwie.
    Nikt nie jest doskonały – ani czytelnik, ani autor.
    A wracając do merytorycznej treści, ciekawego skądinąd, artykułu – zabrakło mi porównania kosztów eksploatacji pojazdów elektrycznych w stosunku do benzynowych w dłuższym okresie.
    Po jakim czasie zwróci się różnica w cenie zakupu porównywalnych samochodów? O ile w ogóle się zwróci.

    • hejter, :

      To właśnie tu jesteś złośliwy młotku. a ja tu tylko hejce. normalny człowiek ma gdzieś jak to było napisane, takie błędy to nie błędy, tylko Ty musiałeś się przypierdolić żeby fapac przed monitorem

      • Pepeg Zgumy, :

        Myślę, że oprócz bycia hejterem dodatkowo jesteś kretynem.

  7. Pepeg Zgumy, :

    No właśnie: odnośnie “nikt nie jest doskonały” – oczywiście “jeżeli” miało być wielką literą: “Jeżeli…”
    Szkoda, że brak możliwości edytowania swoich postów.

    • sssoto, :

      Chyba “odnośnie do”.

  8. test, :

    Taki np. Renaul Zoe sprzedaje samochód, ale wynajmuje baterię, za >300 zł / mies. Czyli zakup auta elektrycznego, do jazdy na małych dystansach, nigdy się nie zwróci. A takich, co wydadzą 2x więcej, tylko po to, żeby ich wnuki nie musiały chodzić w maskach p-gaz, jest niewielu.

  9. dario-h, :

    150 km na 15 kWh – można jakieś źródło?
    Np tesla podaje zasięg w warunkach idealnych około 400 km przy akumulatorze 85kWh. Zwykle koszta to około 30kWh na 100km. Dodajmy do tego sprawność ładowania na poziomie 80% (też nieźle) i końcowa cena już nie będzie atrakcyjna. A jak jeszcze dodamy koszt baterii, której żywotność to max 8 lat, to na dzień dzisiejszy się w ogóle nie opłaca.

    Poza tym, energia elektryczna jest też jakoś produkowana. W Polsce pochodzi z elektrowni węglowych, więc ekologiczność można pominąć …

  10. sznikers, :

    Fajny artykuł, jak na tak lekki portal autor przedstawił i tak sporo wad i zalet tego rozwiązania. Większość artykułów docierających do ludu jest tak ze 10 poziomów niżej.
    Autor mógłby rozszerzyć jeszcze wątek problemów z temperaturą, w Polsce to w końcu podstawa, a podgrzewanie aku przed startem będzie dodawać kolejne koszty do i tak już drogiego samochodu i/lub zżerać czas użytkownika. No i kluczowa sprawa, jazda na elektryku jest tania bo prąd jest tani. Teraz przestawmy dwucyfrowy odsetek samochodów na prąd. Będzie trzeba zbudować od zera sieć punktów ładowania (koszty stacje jużniebenzynowe wrzucą w cenę ładowania). Nasza sieć energetyczna już teraz wymaga miliardowych inwestycji aby sprostać obecnemu zużyciu prądu (linie przesyłowe do wymiany) przez co ten w najbliższych latach ma iść w górę, to samo dotyczy starzejących się elektrowni które ten soczek produkują. Teraz obciążmy produkcje i przesył dodatkowo koniecznością zasilania setek tysięcy samochodów i będzie trzeba jeszcze więcej miliardów ( wiecie kto zapłaci). No i na koniec dwie wisienki w torcie. Ile złotych z litra benzyny to podatki? I to ważne ZŁOTYCH a nie procent! Jak przejdziemy na elektryki chyba się nie łudzicie że rząd da sobie radę bez tych pieniędzy? Do wszystkich powyższych podwyżek dojdzie konieczność wyrównania wpływów do budżetu, jeżeli teraz wpływa X miliardów złotych z handlu paliwem to prąd zostanie opodatkowany tak aby tyle samo złotych dostali z samochodów elektrycznych. Hajs musi się zgadzać! Druga “wisienka” to traktowanie użytkownika przez koncerny. Ktoś już wyżej wspominał o wspaniałej propozycji Renault z wynajmowaniem baterii za “jedyne” 300pln. A teraz spójrzcie na wasze laptopy, smartphone’y etc. Pisze że ile cykli ładowania wytrzymują? A po ilu miesiącach już zauważyliście spadek czasu pracy na baterii? No i ile miesięcy gwarancji dostaliście na urządzenie a ile na baterie? A bateria w elektryku to jeden z większych kosztów samochodu. Tutaj też zostaniemy ostrzyżeni, będzie sytuacja jak z kartridżami w drukarkach.

  11. BigFoot, :

    Przy liczeniu oszczędności brakuje jednego, ale najważniejszego punktu.
    W tych samochodach baterie wytrzymują około 5-6lat.
    Wymiana kosztuje około 60tyś zł.
    Licząc zawyżony przebieg 100km dziennie, przez 240 dni roboczych w roku daje nam około 40zł za 100km w koszcie baterii.
    Dodać zaokrąglone 5zł, który wyliczył autor artykułu, daje 45zł za 100km.

    Dowolne małe autko typu VW Polo pali około 5l/100km * 5.50zł za litr daje 27,5zł za 100km
    I takie Polo jest tańsze spokojnie o te 60tyś, które musimy zapłacić więcej za elektryczny samochód.

    Elektryczne auta są wybitnie nie opłacalne.

    • Qba, :

      Wymiany baterii nie ma co liczyć bo przecież nikt nie będzie jeździł takim autem dłużej niż 5-6 lat.

  12. pisul, :

    Ani słowa o spadku pojemnosci przez niską temperature. Załuzmy jade rano do pracy w zime -20, po pracy wychodze i zamiast 80% mam 2? moze 3? A co w zime gdy nie mamy ogrzewanego garazu?

    • monsera, :

      volvo C30 testowane w -20 stopniach w szwecji – ma system ogrzewania ogniw i kabiny – nagrzewnicą na bioetanol ( zbiornik 15 l )

  13. Miś, :

    ja się zastanawiam nad zakupem priusa w wersji plug in. To dla mnie absolutna rewelacja!


REKLAMA