, Akcesoria komputerowe Gry Pozostali Testy i recenzje

Recenzja: Razer Deathadder Respawn

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

Jedna odpowiedź do “Recenzja: Razer Deathadder Respawn”

  1. 3DK pisze:

    Co to ma być? 5 stron recenzji, a autor nie wspomniał nawet słowem czy jest akceleracja wsteczna/dodatnia, czy może występuje interpolacja i nie zbadał rzeczywistej częstotliwości próbkowania. A można to wszystko zrobić korzystając z darmowego softu.

    Ta rozwleczona do granic możliwości specyfikacja zerżnięta z pudełka/stron producenta nie powinna nosić miana recenzji tylko co najwyżej newsa, choć ze względu na objętość i datę premiery sprzętu trudno go takim nazwać. Na dodatek nie rozumiem zachwytów nad parametrami myszki.

    Próbkowanie 1 MHz to standard, a rozdzielczość 3500 DPI to jedna z najniższych dostępnych w myszkach dla graczy, dlatego też DA stoi najniżej w hierarchii urządzeń Razera (Essential). O możliwościach softu napisano tylko, że warto się zapoznać a się nie pożałuje. Wow… nawet screena nie dało się wrzucić.

    Podsumowując – taką „recenzję” to można napisać po lekturze sekcji overview i technical specifications na razerzone.com. Aaaa, czy w „recenzji” padło słowo ślizgacze? Bo chyba przeoczyłem;/ Widziałem tylko stwierdzenie, że spód pokryto teflonem…

Odpowiedz na „3DKAnuluj pisanie odpowiedzi


reklama