, Na luzie Oblicza wojny

Najlepsze czołgi świata

Te artykuły także cię zainteresują:

Popularne produkty:

20 odpowiedzi na “Najlepsze czołgi świata”

  1. Wojtek Wieczorek pisze:

    Czemu tu nie ma PL-01?

  2. Wojtek Wieczorek pisze:

    Amerykanie się popisują tymi swoimi M1 Abrams a prawda jest taka ,że jakby to dostało z takiego T-90 to nic by z tego nie zostało.

  3. WIkarowyCzołg pisze:

    Jeszcze jest nowy czołg T-90s i T-90sm rosyjskiej produkcji, młodsi kuzyni T-72 i T-90.

  4. Maniakk pisze:

    Nie wiem bo się nie znam ale słyszałem o czołgu PL-01, który ma już prototyp i będzie produkowany od 2018 roku. Polska go w pełni stworzyła i chyba by się zaliczał do tego rankingu ?

  5. Wolf pisze:

    M1 Abrams – „Wśród uzbrojenia znajdziemy armatę M68A1 kalibru 105 mm lub gładkolufową armatę M256 kalibru 120 mm, karabin maszynowy M2HB kalibru”

    O ile mnie pamięć nie myli armata 105 mm pojawiła się w pierwszej wersji. Szybko okazało się, że jej możliwości są za słabe (były kłopoty z przebiciem pancerza czołgu T-60) więc od razu zamieniono ja na armatę 120 mm. Od tej wersji czołg nazywa się Abrams M1A1. Kolejna gruntowna modernizacja przyniosła nazwę M1A2 i chyba w tej wersji Abramsa można dziś spotkać najczęściej. Może gdzieś są jeszcze wersje M1A1, ale wersji M1 chyba już się nie znajdzie (nie wiem nawet czy ta wersja była seryjnie produkowana).

  6. Misiu pisze:

    Rh-M-120 o lufie długości 46,7 kalibra ciekawe bo en.wikipedia.org/wiki/…_L55_120mm podają że to 44 kalibry tym bardziej ze w nazwie ma L 44 jak to jest ??

  7. Realista pisze:

    Przestarzały T-90, będący de facto ulepszonym T-72 nie pasuje do tego towarzystwa. Trafniejszym tytułem artykułu byłby „Najbardziej znane czołgi świata”.

    • qwerty pisze:

      jak na realiste masz słabe rozeznanie w kwestii możliwości bojowych T-90…

      • Wolf pisze:

        Jeśli masz jakieś wątpliwości co do możliwości czołgu T-90 to proponuję posłuchać i poczytać wypowiedzi naszych oficerów i specjalistów od uzbrojenia. Czołg T-72 był produkowany na licencji w Polsce. Potem powstała wersja PT-91 Twardy. Zmodyfikowano silnik, dodano pancerz reaktywny itd. Krótko potem nasi dostali za przysłowiową 1 markę ponad 100 Lepoardów 2 MK3 i MK4. Była szansa porównać możliwości T-72 i PT-91 ze starymi wersjami Leoparda 2. Wnioski były wstrząsające. Leopardy 2 na poligonie były znacznie bardziej mobilne. Do tego mają znacznie lepszy pancerz warstwowy. Ich działo prawie z dowolnej odległości potrafi przebić czołg T-72 na wylot. No i ten czołg ma osobny magazyn amunicji (eksplozja amunicji zazwyczaj nie niszczy czołgu i nie zabija załogi). T-72 i jego zmodyfikowane wersje ma marny pancerz, jest mało mobilny (słaby silnik, kiepska jakość zawieszenia). Amunicja jest na podajniku w wierzy i na podłodze. Jedno trafienie pociskiem lub mina i po czołgu zostają wspomnienia i wielki lej (zazwyczaj też w okolicy rażona zostaje własne piechota lub inne czołgi). Ewentualnie amunicja spala się w tak wysokiej temperaturze, że części czołgu się topią. Dodawany pancerz reaktywny ma pewną wadę – chroni praktycznie tylko przed pociskami kumulacyjnymi a nie rdzeniowymi. No i przy trafieniu razi własną piechotę. T-72 i jego modyfikacje są do tego mało stabilną platformą do strzelania w trakcie jazdy.

        Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw u nas uznano, że rozwijanie T-72 nie ma sensu. Lepiej kupić czołg 3 generacji i tam wkładać pieniądze w modernizację nić rozwijać starą konstrukcję 2 generacji.
        W Rosji nie było takiej możliwości. Czołg podstawowy T-80 nie sprawdził się w walkach w Czeczenii. Postawiono więc na modyfikację czołgu T-72. Ale nie dlatego, że był to czołg dobry (ten czołg ledwie przewyższa możliwościami stary amerykański czołg M-60). Po prostu „na bezrybiu i rak ryba”.
        Reszta to tylko rosyjska propaganda, bardzo zresztą ostatnio aktywna.

    • Wolf pisze:

      To niestety prawda. T-90 to mocno zmodyfikowany T-72, czyli jest to ciągle czołg 2 generacji (pozostałe czołgi, może poza Merkawą, to czołgi 3 generacji). T-90 jest mniej mobilny (w zależności od wersji zazwyczaj ma słabszy silnik niż konkurenci). Nie ma osobnego magazynu amunicji (po trafieniu amunicja grozi spaleniem lub silną eksplozją czołgu – tak było z T-72 i tak jest z T-90). Termowizja jest na marnym poziomie, a użycie pancerza reaktywnego świadczy o słabości pancerza podstawowego. Ten czołg to próba nadrobienia zaległości względem reszty świata. Ale na pewno ten czołg nie pasuje do reszty towarzystwa (może poza Merkawą, ten czołg ma wprawdzie silnik z przodu, ale to też świadczy tylko o słabości zastosowanego pancerza podstawowego.

  8. t34 pisze:

    a T34?

  9. Błażej pisze:

    Brakuje Tygrysów i Panter;)

  10. ozzy pisze:

    Strasznie niechlujnie i skromnie.

  11. qwerty pisze:

    *wieŻy oczywiście xD

  12. qwerty pisze:

    Zestawienie to powinno być o wiele szersze. Totalnie autor olał Azję – a gdzie Chiny, Japonia, Korea Płd., Indie i Pakistan? Brakuje wielu konstrukcji

    Robienie rankingów nie ma sensu – tu autorowi należą się gratki, że nie próbował robić rankingu.
    Wśród najlepszych czołgów podstawowych 3 generacji będących w użyciu są:

    K2 Black Panther (Korea Płd.)
    AMX -56 Leclerc (Francja)
    Leopard 2A6 (już niedługo Polska)
    Merkava Mark IV (Izrael)
    T-90S (Rosja)
    Challenger 2 (Wielka Brytania)
    M1A2 Abrams (USA)
    Typ 90 (Japonia)
    K1A1 Typ 88 (Korea Płd.)
    Typ 99 G (Chiny)
    C-1 Ariete (Włochy)

    Nie ma sensu zastanawiać się który czołg jest najlepszy bo każdy z nich ma swoje wady i zalety. Np. Abrams ma najlepszą ochronę załogi (przedni pancerz jest praktycznie nie do przebicia). Leopard 2A6 jest stosunkowo tanią konstrukcją, ale ma bardzo mały zapas jednostki ogniowej izolowanej w wierzy (15 szt.). Taki K2 jest super mobilny. Merkava ma bardzo dobry pancerz. Można tak wymieniać i wymieniać 😉

    „wyrzutnik granatów dymnych” – jak już to wyrzutniki – jest ich min 10, max 24 na Ch2.

  13. IjonTihy pisze:

    Jeśli autor jest takim fachowcem od czołgów jak od historii to można sobie darować „spis”. Creighton Abrams w ww2 był zaledwie pułkownikiem, owszem wyróżniającym się. Ale patronem czołgu został za zasługi w Wojnie Wietnamskiej.

Dodaj komentarz


reklama